Czy te buty są dobre dla dzieci?

Stopy dzieci są szczególnie delikatne, ponieważ jak cały organizm dziecka są w fazie wzrostu i podlegają procesowi kształtowania swojej funkcji i budowy. Dlatego potrzebują odpowiednich warunków do prawidłowego rozwoju. Potrzebne warunki zapewnia tylko takie obuwie, które chroni delikatna skórę stopy, a równocześnie umożliwia pełną, nie skrępowaną ruchomość całej stopy. Warto pamiętać, że w czasie ponad 2 milionów lat ewolucji stopy ludzkie rozwijały się nie skrępowane sztywnymi butami i do tego nasze organizmy są zaadaptowane.

Co ciekawe, zwyrodnienia i choroby stóp dotyczą tylko niewielkiego procenta nowo narodzonych dzieci – ok. 98% dzieci rodzi się ze zdrowymi stopami. Jednak wielu z nas wraz z wiekiem narzeka na dolegliwości związane ze stopami. Tylko ok. 40% dorosłych zachowuje prawidłową budowę i funkcję stopy. Niestety, nieświadomie sami przyczyniamy się do niekorzystnych zmian. Najczęściej jest to efekt naszych zaniedbań i źle dobranych butów noszonych przez długie lata. W wielu przypadkach za stan stóp dorosłego odpowiadają rodzice, którzy – zwykle mimo dobrych chęci – nie umieli zatroszczyć się o prawidłowy rozwój stóp własnego dziecka.

Dla właściwego ukształtowania się stopy kluczowe są pierwsze 3-4 lata życia. Następnie kolejne cztery dają szansę na możliwie pełną korekcję zaniedbań, do których doszło. Osiem kluczowych lat, dla stanu naszych stóp w dorosłym życiu. Nieprawidłowy rozwój stóp to nie tylko płaskostopie czy zaburzenia ruchu (np. nadmierne wykręcanie stopy przy chodzeniu), ale także w późniejszym wieku żylaki i inne dolegliwości układu krążenia. Zła postawa stóp może bowiem przyczyniać się do tego, że niektóre naczynia krwionośne będą przesadnie uciskane albo kompletnie pozbawione stymulacji ze strony mięśni nóg. Nieprawidłowo funkcjonujące stopy wpływają również na bardziej odległe stawy, jak kolanowy, biodrowe, na ustawienie krzywizn kręgosłupa – ponieważ wpływają na ustawienie całej sylwetki ciała.

Pośpiech jest złym doradcą. Niektórzy rodzice mają oczekiwania niezgodne z indywidualnym tempem rozwoju ich dziecka. Chcą na przykład, żeby dziecko jak najszybciej zaczęło wstawać i chodzić. Oczywiście, jeśli dziecko rozwija się znacznie wolniej niż powinno, konieczna jest wizyta u pediatry, ale jeśli te “opóźnienia” są nieznaczne, nie ma powodów do obaw. Organizm dziecka sam wie najlepiej, kiedy jest gotowy na pierwszy krok, a przyspieszanie tego procesu zamiast pomóc tylko zaszkodzi. Lekarze pediatrzy zgodnie twierdzą, że nie ma jednej granicy dla wszystkich dzieci, a rozpoczęcie samodzielnej nauki chodzenia jest kwestią indywidualną – zależy między innymi od wagi dziecka, jego wzrostu (wyższe dzieci mają więcej do zrobienia, żeby utrzymac równowagę), rozwoju kości i mięśni czy jego “wewnętrznej odwagi” do zrobienia czegoś nowego.
Podobnie chodzik to duży błąd – dziecko nabywa złe nawyki, nie uczy się prawidłowego utrzymywania równowagi, uczy się chodzić na palcach zamiast na całych stopach, a przede wszystkim kręgosłup dziecka jest nieprawidłowo obciążony, co może prowadzić do poważniejszych wad postawy.
Nie wolno na własną rękę stosować wkładek ortopedycznych. Specjalnie wyprofilowane wkładki mogą nosić wyłącznie te dzieci, u których zostały stwierdzone wady stóp, a i wtedy wkładek nie dobiera się na własną rękę, ale dokładnie według zaleceń lekarza lub rehabilitanta. Ponadto coraz więcej lekarzy zaczyna preferować leczenie niektórych wad stopy za pomocą chodzenia boso, które wzmacnia stopy i wspomaga ich rozwój, a nie za pomocą wkładek, które wyłączają część funkcji stopy, ograniczając zakres swobodnego ruchu. Chociaż istnieją bardzo specyficzne schorzenia, w których wkładki ortopedyczne są potrzebne.

Buty powinny być lekkie, wykonane z przewiewnych i przyjemnych w dotyku materiałów, z bardzo giętką i przeciwpoślizgową podeszwą. Dziecięca stopa rośnie dość szybko, dlatego co kilka miesięcy należy zmierzyć jej długość i sprawdzić, czy buciki nie są za ciasne. Obuwie nie może być na styk, bo stopa przesuwa się w trakcie ruchu, dlatego musi mieć kilkumilimetrowy zapas. Dziewczynki aż do 15 roku życia nie powinny nosić butów na obcasie wyższym niż 3,5 cm, niedozwolone jest także zakładanie butów odziedziczonych po innych dzieciach.

Jaki jest więc złoty środek? Przede wszystkim należy unikać wszystkiego, co będzie ograniczać ruchy stóp. Już po narodzinach dzieci mają tendencję do wierzgania nóżkami, dlatego należy unikać zakładania obcisłych skarpetek i pajacyków.

Tak często jak to możliwe, powinno się pozwalać dziecku leżeć z bosymi stópkami, a przeróżne zabawy typu łaskotanie czy niemowlęca gimnastyka zmuszają niemowlaka do podkurczania paluszków, co pozytywnie wpływa na rzeźbienie mięśni stóp. Chodzące dzieci uwielbiają poruszać się boso. To my rodzice nakłaniamy je do noszenia butów. Po części mamy rację, bo chcemy chronić delikatne stopy przed skaleczeniami, ukąszeniami owadów czy chłodem. Niestety wiele butów równocześnie zbytnio ogranicza ruchomość stopy, a przez to ich rozwój.
Warto dawać dzieciom możliwość chodzenia boso po domu i po dworze, zwłaszcza po naturalnym podłożu: piasku, błocie, trawie, nieostrych kamykach.

Jak zawsze dzieci uczą się od rodziców. Nie przez słowa, ale przez naśladowanie zachowań. Jeśli dzieci będą widziały, że ich rodzice prowadzą zdrowy i aktywny tryb życia, nie trzeba będzie ich zachęcać do tego samego. Czas w ruchu spędzony razem z dziećmi, nie tylko sprzyja rozwojowi motorycznemu pociech, ale też pomoże pogłębić wzajemne relacje.

Obecnie Vibram FiveFingers® dla dzieci są produkowane od rozmiaru 29. Daje to możliwość korzystania z niego już dzieciom w wieku ok. 5 lat. W Vibram FiveFingers® stopa dziecka będzie mogła rozwijać się naturalnie, a przy tym będzie chroniona. A dziecko będzie czuło przyjemność taką, jak przy bieganiu boso.

*Zapraszamy również na strony “Dlaczego Vibram FiveFingers®?” i “Dla kogo Vibram FiveFingers®?” oraz na inne strony w dziale “O butach Vibram FiveFingers®”